Fenomen czytania globalnego – zobacz, jakie to proste

Czy zauważyłeś, że twój maluch „odczytuje” nazwy na reklamach, pudełkach z jogurtem, butelkach z napojami? Czy jesteś świadomy,że nawet bardzo małe dziecko rozróżnia nazwę IKEA, McDonald’s czy LEGO jeśli się z nią wcześniej „opatrzyło”? Jest tak, prawda? Nie wszyscy jednak wiedzą,że „to coś”, z czym powszechnie mamy do czynienia to fenomen CZYTANIA GLOBALNEGO.


Wyraz to obraz

Dziecko wcale nie musi znać poszczególnych liter alfabetu aby móc czytać. Mózg Malucha traktuje wyraz jak obrazek i zapamiętuje go. Uczenie się nowych słów polega więc na zapamiętywanie ich wyglądu. Jeśli chcesz pobawić się z dzieckiem w czytanie zapomnij o sztywnych zasadach. To ma być radosny czas i dla ciebie i dla malucha. Wybierz odpowiedni moment, kiedy oboje jesteście zrelaksowani i w dobrych humorach. Wybierzcie miejsce i stwórzcie swój własny rytuał czytania. Dobrze jest czytać z dzieckiem krótko, ale często.


O co tu w ogóle chodzi?

Podczas nauki czytania globalnego prezentujemy dzieciom karty, które zawierają same napisy. Pokazywanie słowa musi być połączone z komunikatem głosowym. Jeśli pokazujemy dane słowo musimy je równocześnie przeczytać. Obraz jest więc nierozerwalnie połączony z dźwiękiem. Napisy początkowo powinny być w kolorze czerwonym, a potem powinny zostać zmienione na czarny, jako kolor powszechnie używany w tekstach. Wielkość czcionki 80 mm lub 50 mm. Wymiar kart koloru białego 107 mm na 600 mm. Na samym początku pokazujemy dziecku ten sam zestaw 5 kart codziennie przez 7 dni. Przez kolejne tygodnie wymieniamy najdłużej pokazywany wyraz na nowy. Dziecko więc poznaje 5 nowych słów tygodniowo.


Mały geniusz

Fenomen czytania globalnego polega na tym,że w pewnym momencie u dziecka pojawia się zainteresowanie literą. Dziecko samo zaczyna pytać o nazwy liter, próbuje łączyć je ze sobą, czyli dokonywać syntezy. Teraz następuje najtrudniejszy etap w nauce czytania, czyli łączenie liter. Przy czytaniu globalnym odbywa się to bez stresu i długiej, żmudnej pracy…


Kto to wymyślił?

Twórcą metody czytania globalnego jest Amerykanin Glen Doman, a sama metoda została opracowana w latach 60-tych ubiegłego wieku. Zyskała ona ogromną rzeszę zwolenników, a obecnie stosowana jest w pracy z dziećmi w wielu krajach na całym świecie.


Doceniaj i motywuj

Nic na siłę. Baw się z dzieckiem w czytanie globalne jeśli naprawdę wierzysz,że możesz nauczyć czytać małe dziecko. Chwal je, dostosuj tempo zabawy do jego potrzeb i pamiętaj- kończ zabawę zawsze zanim zechce skoczyć ją maluch.

Autor: Katarzyna Dołhun

Komentarze: 1

  1. Michał
    6 marca 2018 o 12:20 (Odpowiedz)

    Świetny wpis. Rzeczowy, ciekawy i … na pewno zaskakujący dla wielu Rodziców 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *