Wakacyjny niezbędnik lektora


Wakacje to wspaniały czas… To czas kiedy ,karuzela’ roku szkolnego zwalnia, czas na odpoczynek i złapanie oddechu. Wiele osób zazdrości nauczycielom i lektorom 2-miesięcznych wakacji, ale tylko oni wiedzą jak ważna w tym zawodzie jest regeneracja, zarówno fizyczna, jak i psychiczna. Jak wykorzystać lipcowe i sierpniowe tygodnie, aby wrócić we wrześniu z nowym zapałem sił i pomysłów?

KROK PIERWSZY: REFLEKSJA


Czy przyglądacie się sobie i jesteście świadomi w jakim stanie wchodzicie w okres wakacji? Czy jest to satysfakcja i poczucie dobrze spełnionego obowiązku czy może wręcz przeciwnie- wyczerpanie i ulga, że „wreszcie koniec”? Warto zwrócić uwagę na swoje odczucia w tym momencie, mogą nam wiele powiedzieć o naszej pracy i nas samych. Kiedy już rozpoznamy swoje uczucia i emocje, łatwiej będzie nam zastanowić się skąd się wzięły.. Może świetnie mi się pracowało z daną grupą, ponieważ jest to moja ulubiona grupa wiekowa? Może wolę pracować z przedszkolakami niż z młodzieżą? Może miałam/ miałem za dużo grup w tym roku i nie starczało mi czasu na dostateczne przygotowanie się do zajęć? Kolejny krok to zastanowienie się nad zmianą- co mogę zrobić w nowym roku szkolnym, żeby było mi lepiej? Nie ma to nic wspólnego z egoizmem.. Przecież wiadomo, że szczęśliwy lektor, to szczęśliwa grupa:)

KROK DRUGI: CHWILA DLA SIEBIE


Nawet najbardziej zapalony lektor czy nauczyciel potrzebuje resetu po zakończeniu roku szkolnego, choćby trwał zaledwie kilka dni. Można spać do południa, znaleźć czas na dawno zapomniane hobby lub zrobić coś, o czym od dawna marzyliśmy. Może chcesz śpiewać, lepić z gliny, jeździć konno lub zrobić kurs gotowania? Zróbmy coś, co nie jest związane z naszą codzienną pracą. Nowe umiejętności i doświadczenia poszerzają horyzonty, pobudzają kreatywność i są bardzo inspirujące!


KROK TRZECI: ROZWÓJ


Wakacje to świetna okazja, aby na spokojnie przyjrzeć się swojej pracy i rozwojowi zawodowemu (oczywiście, jak już porządnie wypoczniemy:)). Pamiętajmy jednak, żeby nie działać chaotycznie i zastanowić się, czego nam na tym etapie i w tym momencie potrzeba. Rynek edukacyjny jest obecnie nasycony wszelkimi szkoleniami i warsztatami, na pewno znajdziemy coś odpowiedniego. Najważniejsze, żeby faktycznie było to dla nas rozwojowe i przełożyło się na konkretne działania i wyniki. Zastanówmy się, czego najbardziej potrzebujemy? Może chcesz spróbować pracy z dziećmi? Poszukaj szkoleń dla takiej grupy wiekowej. Chcesz wprowadzić więcej technologii na lekcjach? Znajdź i wypróbuj różne ciekawe strony i aplikacje. Poczytaj o nowych trendach w nauczaniu, odśwież podstawy metodyki, popracuj nad swoją mową ciała lub wymową- w dzisiejszym świecie możliwości są praktycznie nieograniczone..

KROK CZWARTY: CELE


Zastanówmy się nad swoimi celami na nowy rok szkolny, zarówno w obszarze nauczania, jak i własnego rozwoju. Nie musi to być nic wielkiego, lepiej iść małymi krokami, ale do przodu. Pomyślmy też, w jaki sposób i kiedy zweryfikujemy swoje cele, może warto zaprosić kogoś do współpracy w tej kwestii? Przykłady celów: Wprowadzę… na swoich zajęciach/ Wypróbuję… z grupą../ Nauczę się jak…/ Pójdę na szkolenie z…/ Zwrócę większą uwagę na…

KROK PIĄTY: (NA)ŁADOWANIE BATERII


To ważne, aby w nowy rok szkolny wejść z energią, zapałem i motywacją. Co ważniejsze, pracujmy nad tym, aby ten poziom utrzymać jak najdłużej. Znów, dużą rolę odgrywa tu samoświadomość i refleksja. Co mnie motywuje? Co mi sprawia radość jako lektorowi? Kiedy wychodzę zadowolona/-y z lekcji? Co mnie napędza? Kiedy czuję, że mi się chce? Warto zastanowić się nad tymi kwestiami, aby w ciągu roku móc wracać do naszej ‘listy motywatorów’ i, w rezultacie, czerpać jak najwięcej radości i satysfakcji z pracy.
Miłego i owocnego odpoczynku!

Autor:Antonina Sażyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *